W koszyku: 0 produktów
Suma: 0,00 PLN
Menu

Wyszukiwarka:
Strona główna » Aktualności » Michał Misiak - Symetrie
18-03-2011
Michał Misiak – Symetrie

Galeria Pod Rejentem serdecznie zaprasza na wernisaż wystawy Michała Misiaka - SYMETRIE
18 marca 2011 r. o godz. 18.00, ul. Józefitów 11 w Krakowie. Wystawa czynna do 9.04.2011 r.

Złudne głębie przestrzenne i kształty geometryczne, majaczące w ciemności lub wynurzające się ze światła, iluzje ruchu i migotliwość zagadkowych struktur – to od początku obecne, charakterystyczne cechy wizualne malarstwa Michała Misiaka. Wszystkie jego prace – malarskie, rysunkowe czy graficzne – budowane są z subtelnych, cienkich kresek nakładających się na siebie dwuwarstwowo. Jak fale świetlne o tej samej częstotliwości drgania przecinając się pod różnym kątem wywołują zjawisko interferencji. Prace artysty stają się dzięki temu immaterialne, nieuchwytne i tajemnicze. Są jednak równocześnie matematycznie uporządkowane i zracjonalizowane. Są logicznie wytłumaczalne. Zawsze obowiązuje w nich geometryczny ład, co podkreślają tytuły serii, w których S - oznacza symetryczną budowę kompozycji, a Z – użycie w niej proporcji Złotego Podziału. W wyborze barw do swych obrazów twórca nie kieruje się żadnymi regułami – jedynie intuicją i osobistym upodobaniem. Wyjątek stanowi cykl S z 2008-2009 r. – płótna nieuchwytne kolorystycznie jak oddech, gdzie żółcień i fiolet rozświetlone aż do znikliwości współgrają w dopełnieniu.
Kompozycje malarskie, rysunkowe i graficzne Misiaka są nie tylko muzycznie harmonijne i w ich wyrafinowaniu kolorystycznym urzekające urodą. Ich przestrzenie są nostalgiczne i intrygujące. Nawet wtedy, kiedy w 2004 r. incydentalnie stworzył artysta cykl obrazów przedstawieniowych – były to nieprzyjazne głębie asfaltowych szos albo zbyt rozległego, zimnego nieba – bezkresne i przesycone melancholią pytań pozostawionych bez odpowiedzi. Tę rzadką właściwość mają wszystkie jego prace.
Bo Misiak nie tworzy swych dzieł tylko dla ich harmonii i piękna, lecz przede wszystkim dla zawartego w nich przesłania. Więcej przy tym niż rezultat ukończonego dzieła, emocjonuje go i cieszy sam żmudny proces budowania rytmów gęstych struktur. Wie i czuje wówczas, co staje się też udziałem odbiorcy, że ów ład doskonały w jego pracach jest nie tylko przeciwstawieniem chaosowi człowieczego świata, ale też odbiciem kosmicznego porządku.
Artysta traktuje swoje prace jako zjawiska wizualne, które mają przyciągnąć uwagę, nasuwać refleksje i skłaniać do medytacji. Nie należą one do ludzkiej powszedniości, ale do sfery wysublimowanych przeżyć duchowych.
 
Bożena Kowalska
2011 r.